Diablo 3


    Niepogrzebani

    Działy gier » Diablo 3 » Przedpremierowe
    Autor: Shar
    Utworzono: 09.12.2011
    Aktualizacja: 09.12.2011

    Coś jest nie tak. Strach wisi w powietrzu, czuję to. Od czasu mojej ostatniej wizyty w Tristram zdążyło minąć zaledwie kilka dni, kiedy zobaczyłem rozdzierającą niebo ognistą kulę. Zapowiedź zagłady była nadzwyczaj oczywista. Nie musiałem długo czekać, by na mojej drodze pojawił się okaleczony wędrowiec. Ledwie zdołał wykrztusić z siebie opowieść o przeklętej potworności odpowiedzialnej za jego pokiereszowane ciało. Nazwał swego kata "niepogrzebanym".

    Kilka miesięcy temu, kiedy pisałem o nieumarłej zarazie toczącej nasz kraj, myślałem, że to ona jest najpoważniejszym zagrożeniem. Ale ta plaga jest niczym w porównaniu z nowym nieumarłym potworem, którego opisał mi ten biedak.

    Był swego rodzaju oficerem, lokalnym strażnikiem obserwującym niemoralne czyny pewnego zdeprawowanego i szalonego osobnika, których w tych mrocznych czasach zdaje się być coraz więcej. Gdy strażnik natknął się na masowy grób wykopany przez tego chorego głupca, ogromny, kolczasty oraz budzący obrzydzenie behemot zdołał się już odkopać na powierzchnię. Konający podróżnik opisał tę straszliwą bestię - lub, jak ją nazwał, niepogrzebanego - jako składającą się z napęczniałych, cuchnących oraz gnijących zwłok, o wielu zniekształconych głowach i naszpikowanych kłami szczękach. Miał szczęście, że tego dnia udało mu się umknąć, ale kiedy powrócił z kilkoma mężczyznami, aby ci pomogli mu uporać się ze stworzeniem, okazało się, ku ich przerażeniu, że nawet po połączeniu sił nie są w stanie poradzić sobie z tym nieumarłym pomiotem. Walczyli dzielnie do ostatniej kropli krwi, poświęcając swe życie, aby powstrzymać szalejącego behemota przed spustoszeniem okolicy i wymordowaniem niewinnych istnień ludzkich. Był on ostatnim ocalałym i, zanim skonał, dumnie wyznał, iż udało im się unicestwić tę odrażającą, nieumarłą istotę.

    Rodzące się z otchłani człowieczej nędzy, istoty te żywią się ludzkim cierpieniem. Wszędzie, gdzie ciała są bezceremonialnie blisko siebie rzucone, może zrodzić się niepogrzebany. Zastanawiam się, czy nie jest to pewnego rodzaju forma wymierzenia sprawiedliwości dla naszego społeczeństwa za krzywdy wyrządzone swym bliźnim. Ale co ożywia te potwory? Co czyni je tak horrendalnie różnymi od zwykłych zombie lub nieumarłych szkieletów?

    Czasem naprawdę czuję, że koniec ludzkości jest już bliski. Z pewnością nasz świat jest domem dla różnorodnych, niepokojących stworzeń, ale każdy świt zdaje się przynosić coraz to więcej nieszczęść, które musimy przetrwać. Ciemność nadchodzi, moi przyjaciele: zapamiętajcie moje słowa.

    Autor: Abd al-Hazir
    Źródło: http://us.blizzard.com/diablo3/




    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw