Felietony


    Poradnik czytania Tolkiena

    Literatura » Felietony » Felietony
    Autor: Serenity
    Utworzono: 25.03.2016
    Aktualizacja: 25.03.2016

    25 marca to Światowy Dzień Czytania Tolkiena. I zgodnie z nazwą tego dnia polecam wam poczytać Tolkiena. Ale zanim zabierzecie się za lekturę, warto przeanalizować, jak zacząć czytać działa Mistrza?
     
    Przede wszystkim zacznijmy od tego, że jest to bardzo subiektywny poradnik czytania Tolkiena. Być może jednak ułatwi komuś rozpocząć swoją przygodę ze Śródziemiem i nie tylko.

    KIEDY I OD CZEGO ZACZYNAĆ CZYTAĆ TOLKIENA?
     

    Zacznijmy może od podstawowej kwestii tego, kiedy warto rozpocząć swoją przygodę z twórczością Tolkiena. I powiem to tak – czytanie dzieł Mistrza jest zapewne możliwe w każdym wieku, ale wiadomo, nie wszystko jest dla wszystkich.

    Najmłodszym zatem polecam zacząć od Łazikantego – bajki, którą J. R. R. Tolkien wymyślił na pocieszenie pięcioletniego syna, Michela. To dzieło Tolkiena (chyba jedno z najpóźniej wydanych drukiem) sprawdzi się zarówno jako bajka przeczytana na dobranoc, jak i samodzielna czytanka dla malucha. Odpowiednio później, jeżeli wasze dziecko polubi opowieści Tolkiena, można zaserwować mu również inne historie, takie jak: Kowal z Przylesia Wielkiego, Gospodarz Giles z Ham, Przygody Toma Bombadila czy Liść, dzieło Niggle’a. Wszystkie je znajdziecie w zbiorku Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa lub też w pojedynczych tomach.
     
    Starsze dzieci (w wieku 9-11 lat) i reszta przygodę z Tolkienem powinna rozpocząć od Hobbita, który stanowi idealne wprowadzenie do Śródziemia. Dlaczego polecam sięgnięcie najpierw po przygody Bilba, a potem przygody Froda? Powodów jest kilka. Najbardziej naturalnym i logicznym jest kwestia tego, że po prostu to książka chronologicznie wcześniejsza w dziejach historii Pierścienia Władzy.
     
    Ważniejsze jednak jest to, że tak naprawdę Hobbit prezentuje formę bardziej przyswajalną dla części czytelników. Nie jest to może wirtuozeria pióra, jednak historia jest na tyle dobrze napisana, że czyta się niemalże sama. Dodatkowo opisy nie stanowią większości treści, co tak bardzo niektórych we Władcy Pierścieni męczyło.
     
    Odradzam początkującym sięganie od razu po Władcę Pierścieni czy też, jeszcze gorzej, Silmarillion. Dlaczego? Władca Pierścieni rzuci was do nieznanego świata, przytłoczy nazwami miejsc, imionami i wydarzeniami. W jeszcze większym stopniu zrobi to Silmarillion, który dla Śródziemia jest w pewnym sensie fabularyzowanym podręcznikiem historii albo swoistą kroniką dziejów.
     

    CZY SIĘGAĆ PO SILMARILLION, DZIECI HURINA I NIEDOKOŃCZONE OPOWIEŚCI?

    Mój wewnętrzny tolkienowski nerd na to pytanie odpowiada: TAK. Jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że nie wszyscy tak samo jak ja pokochają Śródziemie. Ci, których znudzi Władca Pierścieni, a obstawiam, że będzie wśród czytających pewna ilość takich osób, na pewno będą mieli problem, by pokochać Silmarillion czy Dzieci Hurina, nie wspominając już o Niedokończonych opowieściach.
     
    Kiedy zatem sięgnąć po Silmarillion? Tylko wtedy, gdy uznacie, że chcecie lepiej poznać Śródziemie. Że chcecie poznać początki tego świata, jego historię, i zrozumieć, jak w ogóle doszło do tej całej draki z Pierścieniami Władzy.
     
    Jednak zanim sięgnięcie po Silmarillion, musicie pamiętać, że to nie jest łatwa lektura. Przede wszystkim dlatego, że sama książka tak naprawdę jest efektem redakcji Christophera Tolkiena i czymś, co prywatnie określam jako podręcznik historii Śródziemia. Pod względem literackim nie jest to opowieść spójna tak jak Hobbit czy Władca Pierścieni, stanowi raczej poszatkowany zbiór mitów i podań, obfitujący w nazwy geograficzne, imiona czy wydarzenia, które spora część z was zapomni zaraz po odłożeniu książki.
     
    Wiem, że wiele osób nie przebrnęło przez Silmarillion, bo sama lektura nie dla wszystkich może być łatwa i wiecie, do jakiego wniosku dochodzi moja zdroworozsądkowa część? Nie ma się czego wstydzić. Niemniej jednak, jeżeli nie daliście rady z Silmarillionem, odradzam dalsze brnięcie w Śródziemie, bo reszta tekstów jest równie poszatkowana, jak te zawarte właśnie we wzmiankowanej książce.
     
    Dzieci Hurina Niedokończone opowieści polecam osobom, które Śródziemie pokochały i chcą wiedzieć, jak zmieniały się pewne koncepty, a także ciekawe są uzupełnień znanych im historii. Przede wszystkim dlatego, że to tak naprawdę wydane notatki J. R. R. Tolkiena, zebrane, uporządkowane i opracowane przez jego syna, niestety prezentujące dość niską wartość literacką samą w sobie. Stanowią raczej rozszerzenie i uzupełnienie niektórych treści i tematów nieporuszonych, pominiętych bądź nierozwiniętych w Silmarillionie, Władcy Pierścieni czy Hobbicie.
     

    CO Z RESZTĄ DZIEŁ TOLKIENA?

     
    Cóż, powiem szczerze – nie czytałam wszystkich dzieł Tolkiena, choć powstał w mojej głowie taki ambitny zamiar. Dlaczego ambitny? Bo poza tekstami o Śródziemiu w dorobku Mistrza mamy również teksty tematycznie odległe od fantastyki, czyli utwory literaturoznawcze i językoznawcze oraz poematy. Te dzieła polecam tylko wytrwałym i fanatycznym miłośnikom Tolkiena.

    Osobną kwestią są również Listy, czyli zbiór osobistej korespondencji autora zredagowany przez Humphreya Carpentera. Dla wielu czytelników będzie to możliwość bardziej osobistego obcowania z Tolkienem i zdecydowanie lepsza okazja do poznania autora niż jakakolwiek biografia.

    KIEDY WIĘC ZACZĄĆ CZYTAĆ?

    W jakim momencie swojego życia byście nie zaczęli czytać Tolkiena, zawsze będzie on dobry. Warto jednak pamiętać o powyższych radach i np. nie porywać się na początku swojej przygody z Mistrzem na Silmarillion. Pamiętajcie też, że każdy dzień roku jest dobry, by poczytać dzieła autora Władcy Pierścieni, nie tylko 25 marca.
     



    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw