Warning: Undefined array key "autologin" in /usr/home/peronczyk/domains/insimilion.pl/insimilion/twierdza/index.php on line 25 Recenzje • Shovel Knight • INSIMILION

    Recenzje


    Shovel Knight

    Gry wideo » Recenzje » Recenzje
    Autor: Alan Wolf
    Utworzono: 20.05.2015
    Aktualizacja: 20.05.2015



    Wsparcie fanów jest jedną z najważniejszych – o ile nie najważniejszą – rzeczą, jakiej gra potrzebuje, aby zaistnieć w świecie. Tak samo było z Shovel Knight, stworzonym przez Yacht Club Games. Projekt produkcji początkowo znalazł się na Kickstarterze, gdzie twórcy chcieli zebrać 75 tysięcy dolarów, aby stworzyć „przełomową, 8-bitową platformówkę”. Ich oczekiwania spełniono aż nadto – ostatecznie planowany budżet został przekroczony czterokrotnie, pozwalając studiu przeznaczyć na utworzenie gry ponad 311 tysięcy dolarów! Dało to możliwość wykonania jednej z najlepszych platformówek w przeciągu ostanich kilku lat.

    Fabuła gry opowiada historię tytułowego Shovel Knight'a, który do walki ze złem używa, nie czego innego, a właśniełopaty. Pozawala mu ona dosłownie przekopywać się przez przeciwników, orazprzez przeszkody terenowe. Celem bohatera jest uratowanie ukochanej – Shield Knight – przed złą Czarodziejką oraz jej sługusami. Aby tego dokonać, wojownik zmuszony jest przejść wiele krain rządzonych przez podwładnych głównej antagonistki.

    Nie jest to jednak proste. Do gry potrzebny jest naprawdę dobry refleks, aczkolwiek początkowe lokacje niezbyt go testują. Są one bardziej wprowadzeniem do rozgrywki, oczarowując swoim wyglądem. Stylizowana na typowo NES-ową produkcję, Shovel Knight przedstawiony jest w pixelach, jak to miały w zwyczaju starsze tytuły. Również ścieżka dźwiękowa charakteryzuje się stylem retro. Wszystko to pozwala graczowi wciągnąć się w rozgrywkę do tego stopnia, że prawie nie zauważa zwiększającego się poziomu trudności. Nawet powtarzanie segmentów poziomów nie odstrasza aż tak bardzo – w końcu istnieją punkty kontrolne, pozwalające nam zapisać grę zaraz po przejściu ciężkiego fragmentu. Chyba, że planujemy otrzymać osiągnięcie za anihilację wszystkich checkpointów.

    W Shovel Knight zniszczeniu może ulec właściwie wszystko – przeciwnicy, elementy otoczenia czy nawet wspomniane wcześniej punkty kontrolne. Z rozwalenia owych rzeczy otrzymujemy złoto, przydatne do zakupienia ekwipunku bądź usprawnienia postaci. Jest to niezwykle ważne, gdyż zwiększający się poziom trudności wręcz wymusza na graczu korzystanie z coraz to nowszych ulepszeń. Niestety, uzbierane przez nas bogactwo zostaje utracone przy każdej śmierci. Owszem, jest możliwość odzyskania go – wystarczy dojść do miejsca gdzie się zginęło, a złoto będzie na nas czekało. Zniszczyłeś punkty kontrolne żeby uzbierać pieniądze? Jaka szkoda, że umarłeś i musisz zaczynać cały poziom zupełnie od początku, aby je na powrót mieć. A szansa jest tylko jedna – jeśli bohater będzie gryzł glebęchociaż raz , cały dobytek jest bezpowrotnie tracony.

    Twórcy zachęcają do kilkukrotnego przejścia gry. Zdobycie wszystkich osiągnięć wręcz tego wymaga. Brak obrażeń, zniszczenie wszystkich punktów kontrolnych, nie inwestowanie pieniędzy w rozwój postaci…, to wszystko zaowocuje nagrodą, a nie są to wcale rzeczy proste do wykonania. Oczywiście są też czasochłonne. Ukończenie całej produkcji zajęło mi kilka godzin, aczkolwiek nie pokusiłem się o trudniejsze osiągnięcia. Zapewne więc można z niej wyciągnąć o wiele więcej. Udostępnione są też różne tryby gry – jak choćby New Game Plus, bądź multiplayer, w którym będzie można zmierzyć się z innymi graczami.

    Shovel Knight jest prawdziwym, złotym dzieckiem Kickstartera. Zawiera w sobie wszystko to, czego potrzebuje dobra platformówka do osiągnięcia sukcesu. Idealnie wpasowuje się w retro klimat NES-a, zaś projekty poziomów są najzwyczajniej w świecie genialne. Produkcja łączy w sobie sporo starych rozwiązań, jednak twórcy dorzucili od siebie kilka nowych pomysłów, jak choćby system zaawansowanych animacji, których tak brakowało w grach z dawnego okresu. Tytuł ten właściwie nie posiada wad – jedyną jest wybredność graczy, którzy zawsze znajdą coś, na co można ponarzekać.  




    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw