Warning: Undefined array key "autologin" in /usr/home/peronczyk/domains/insimilion.pl/insimilion/twierdza/index.php on line 25 Varia • Twierdza Insimilion • INSIMILION

    Varia


    Twierdza Insimilion

    Fantastyka » Varia » Wiersze
    Autor: Morter
    Utworzono: 22.08.2007
    Aktualizacja: 01.08.2008


    ***
      Gdy promień Luny mrok przebija ciemny,
      Przez chmur zgęstniałą masę płynąc lekko,
      Gdy migotliwy, złoty gwiezdny blask
      Śród szmerów drzew, strumieni niknie szybko,

      W tę noc wędrowiec ryzykuje wiele,
      Na trakt ruszając, mknąc w nieznane strony.
      Zakończyć szybko może życie swe
      Padając w plecy strzałą ugodzony.

      Lecz jest coś w nocy, coś niebywałego,
      Pierwotna siła, co pociąga ludzi.
      Są tacy, co ją poznać, zgłębić chcą,
      Choć w sercach innych wielki postrach budzi.

      Wychodzą więc, okryci czarnym płaszczem,
      A pod nim pancerz każdy ma stalowy.
      U boku ostry przypasany miecz,
      Na koń wsiadają, w grzywę tuląc głowy.

      Gościńca pył pod kopytami skacze,
      Miarowy stukot duszę ukołysze.
      I gnać, i gnać przed siebie musi wciąż
      W tę noc, w ten mrok, w zgęstniałą, czarną ciszę...

      Wypełzają cienie, mary, wszystko złe,
      Potwory, których widok krew zamrozi.
      Lecz gdy ktoś w sobie moc, odwagę ma,
      Takiemu złego w drodze nic nie grozi...

      Bo cóż strasznego spotkać go tam może?
      Śmierć co przy trzasku, wyciu wilków kroczy?
      On swego końca nigdy nie bał się,
      I pójdzie doń z odwagą patrząc w oczy.

      Lecz nie bez walki, nie pomyślcie sobie.
      On samej śmierci nawet stawi czoła,
      Bo wie, że kiedy mocno czegoś chce,
      To nic przeszkodzić temu już nie zdoła...

      Lecz gdzie on pędzi, czy cel przed sobą ma?
      Czy wie gdzie skręcić gdzieś na dróg rozstaju?
      Czy może nie ma swego miejsca tu,
      I spocznie gdzieś na łąk zielonym skraju...

      Poszukuje miejsca, gdzie nie będzie sam,
      Gdzie inni są przygodą opętani,
      Gdzie magia nie jest obca ludziom już,
      Więc gna do twierdzy, tej na górskiej grani.

      Gdzie mury grube, gdzie wysokie wieże
      Strzelając w górę niebo rozrywają,
      Bardowie zaś w największej z wielkich sal
      Opowieść swą już śpiewać zaczynają.

      W kominku zaś wesoło płomień tańczy,
      Krasnolud krzepko dzierży kufel piwa
      Czarodziej zaś i młody elfi mag
      Magicznych szachów partyję rozgrywa.

      Na ścianach wiszą żywe gobeliny
      I artefakty wielkie spoczywają,
      Choć utraciły już część mocy swej,
      Najstarsze czasy świata pamiętają.

      Tu nikt kto poznał świata tajemnice,
      Kto wierzy w magię, kto miecz dzierży w dłoni
      Nie pozostanie sam. Jak w domu swym
      Poczuje się, jak ryba w morskiej toni

      Jak zwie się ten wędrowców raj wcielony?
      Wszak twierdz na świecie wiele ponad milion...
      Lecz jedna taka na tym świecie jest
      A zwie się krótko „TWIERDZA INSIMILION”!
    ***




    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 1 raz.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Spider
     

    Wędrowiec
    Temat:
    Dodany: 24.08.2007 o 0:39  

    Nooo! Niezłe. Normalnie nie czytam, wierszy, ale ten mi sie podoba - jest bardzo klimatyczny.



    Ten artykuł skomentowano 1 raz.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw