Varia


    Zemsty Następstwa

    Fantastyka » Varia » Wiersze
    Autor: Pip-Boy
    Utworzono: 11.03.2004
    Aktualizacja: 01.08.2008

    ***
      Śnisz nieraz i na jawie wspominasz
      O swych przyjaciołach - tych bliskich i dalszych
      Co razem bywacie, gawędujecie i pijecie
      I o zasługach wobec siebie wzajemnych...
      Tolerancji, wspólności, a i o braterstwie nawet...
      Lecz czasem w życiu tak z was los zakpi
      Iż wasi wrogowie lub sami sobie
      Nienawiścią w oczy kole bezlitośnie
      Co zemstą w was ogień płonie
      I do krzywd rozlicznych zaprowadzi
      I bólu, cierpienia, smutku...
      A nawet śmierci życzenia...
      Na wówczas sposobów wiele szukacie
      Wojny, żalu im szykujecie
      By przez kłótnię i spory katusze zadać niesłychane
      By w sam duszy środek trafiły
      Niczym sztylet w plecy rozgrzany...
      Lecz czy li rozwiązanie słuszne?
      Czy to złoty środek na krańców kłopoty?
      Odpowiedzi już nie szukaj - mądrzy powiedzą:
      "Zaiste to głupota i wad następstwa:
      Zła, grzechów dalszych uczynienia oraz własnego bytu cierpienia:
      Koszmarów i tragizmów wcielenia na ręce twe zsyła
      Zaś złudne czułości zadowolenia - niewiele potrwają..."
      Zatem inna droga musi stać otworem...
      O zrozumieniu, wybrukowana zapomnieniem...
      Lecz nade dobra to ścieżyna czynienia...
      Droga inna... Ta lepsza...
      I do zamiast zemsty...
      Do lubości i...
      Wybaczenia.
    ***





    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw