Diablo 3


    Czarodziejka

    Działy gier » Diablo 3 » Przedpremierowe
    Autor: Shar
    Utworzono: 09.12.2011
    Aktualizacja: 09.12.2011

    Ze względu na mój brak tolerancji dla tych, którzy używają magii do własnych, niecnych celów, wielu przypuszcza, że jestem przeciwny praktyce sztuk magicznych na poziomie filozoficznym. Nic bardziej mylnego. Mam zatarg jedynie z tymi czarownikami, którzy nie baczą na starożytne tradycje i nauki - nauki szlifowane i pielęgnowane przez tysiąclecia w celu zachowania szacunku dla władzy i prawa.

    Ostatnio młodzież Caldeum padła ofiarą przesadzonych opowieści o właśnie takiej awanturniczej czarownicy. To prawda: użyłem ordynarnego określenia "czarownica", nie zaś czarodziejka. Wydaje się, że nawet ten tytuł cywilizowanego maga jest zbyt restrykcyjny dla tych młodych zarozumialców. Poprzez swoje kontakty w świątyni Yshari jestem jednym z niewielu, którzy znają prawdę stojącą za wszechogarniającymi plotkami krążącymi po naszych ulicach, pogłoskami mówiącymi o nieodpowiedzialnej i pysznej niecnocie, która obnosi się swoim brakiem wiedzy o arkanach magii.

    Ta czarownica została tutaj wysłana, aby spędzić lata pod kuratelą najlepszych magów na świecie. Cóż, wydaje się, że zapomnieli nauczyć naszej pannicy dobrych manier na jej rodzinnej wyspie, Xiansai, była bowiem arogancka i niechętna do współpracy już od samego początku. Spod zwierzchnictwa klanu Zann Esu trafiła w ręce Vizjerei, w nadziei, że ich ścisła i nieugięta dyscyplina złamie jej anarchistycznego ducha. Jednak nawet cenieni i poważani instruktorzy Vizjerei nie byli w stanie przytemperować jej nieokiełznanego charakteru. Była stale łapana na beztroskim poszukiwaniu niebezpiecznej i zakazanej magii, nie zważając na konsekwencje.

    Chociaż nie ma prawdy w opowieściach o tym, że rzeczywiście wkroczyła w owiane złą sławą Czeluści Goryczy poniżej Świątyni, to jednak przyłapano ją w Starożytnym Repozytorium, gdzie przetrzymywane są najgroźniejsze zaklęcia dla bezpieczeństwa publicznego. Podczas konfrontacji z wielkim magiem Vizjerei, Valthekiem, który zażądał wytłumaczenia tego zachowania, bezczelnie go zaatakowała, zamiast z pokorą przyjąć karę za swoje czyny. Wyolbrzymione opowieści o bitwie są już nadmuchane do mitycznych rozmiarów przez bardziej buntowniczą część młodzieży naszego miasta, ale wystarczy powiedzieć, że nie udało jej się pokonać najpotężniejszego maga Yszari w honorowej walce. Szczegóły spotkania pozostają niejasne, ponieważ Valthek jeszcze nie odzyskał przytomności, dzięki zaufanym źródłom zostało jednak potwierdzone, że wsparta oszustwem i podstępem wygrała. Mam również pewność, że rozległe uszkodzenia mienia były przede wszystkim wynikiem magicznych mocy walecznego Valtheka, nie zaś buntowniczej czarownicy. Co do tego, gdzie obecnie podziewa się awanturnica, nikt nie wie, bowiem uciekła z miasta zaraz po potyczce.

    Moim celem nie jest sianie paniki, ale uważam, że ta sytuacja jest lekko niepokojąca. Mamy teraz buntowniczą czarodziejkę, młodą i niedoświadczoną, wędrującą po świecie, parającą się potężną magią, której nie rozumie. Co mądrzejsze od ciebie czy ode mnie osoby przestrzegały już dawno temu, że niektóre szkoły magii są zbyt niebezpieczne i zakazały ich praktykowania. To właśnie tego typu magia zafascynowała ową buntowniczkę - magia skupiająca się na manipulacji pierwotnymi siłami, z których zbudowana jest rzeczywistość. Wystarczy wyobrazić sobie, do czego może dojść ta uparta dziewiętnastoletnia młódka, która jest w stanie naginać czas wedle swej woli! Myśl ta jest naprawdę przerażająca. Mam tylko szczerą nadzieję, że ta samozwańcza czarodziejka nigdy nie zechce powrócić do Caldeum.

    Autor: Abd al-Hazir
    Źródło: http://us.blizzard.com/diablo3/




    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw