Warning: Undefined array key "autologin" in /usr/home/peronczyk/domains/insimilion.pl/insimilion/twierdza/index.php on line 25 Recenzje • I dusza moja • INSIMILION

    Recenzje


    I dusza moja

    Literatura » Recenzje » Recenzje
    Autor: Serenity
    Utworzono: 26.04.2013
    Aktualizacja: 26.04.2013


    Okładka Opis
    • Autor:
      Michał Centarowski
    • Rok wydania:
      2013
    • Wydawca:
      Powergraph
    • ISBN:
      978-83-61187-72-1

    Z twórczością Michała Cetnarowskiego nie miałam nigdy wcześniej do czynienia. Jednak kiedy jego powieść „I dusza moja” pojawiła się w Kontrapunktach, wydawanych przez Powergraph, sięgnęłam po nią bez wahania. Dlaczego? Bo mam zaufanie do tej serii i wiem, że trafiają tam utwory szczególne.

    W podwrocławskich Strzeszowicach zaczął się kolejny dzień. Jerzy podróżuje właśnie naspotkanie w sprawie pracy; Wioleta przed lekcjami spotyka się z przyjaciółkami i wypala porannego papierosa; Ewa zgodziła się przyjąć zastępstwo za starszą koleżankę; Adam jedzie z Wrocławia zrobić materiał o upadającej fabryce; Rafał zaczyna typowy dzień funkcjonariusza policji. Tych z pozoru obcych sobie ludzi połączy tragedia, jak rozegra się tego dnia.

    Co sprawia, że „I dusza moja” jest wyjątkowa? Przede wszystkim można tu wymienić gatunkowy miszmasz. Jedno z założeń serii Kontrapunkty mówi, że wydawane w niej utwory wymykają się wszelkim klasyfikacjom, nie da się ich zaszufladkować. Tak też jest z powieścią Cetnarowskiego. I choć w nocie wydawcy przeczytamy, że to thriller, jednakże z powodzeniem w treści odnajdziemy powieść obyczajową, niektóre sceny ocierają się o realizm magiczny i fantastykę, inne zahaczają wręcz o horror.

    Żonglowanie gatunkami w obrębie książki spowodowane jest przyjętym i konsekwentnie realizowanym założeniem prowadzenia narracji z perspektywy różnych postaci. I właśnie przy nich warto się na chwilę zatrzymać, bo w powieści spotykamy plejadę naprawdę świetnie wykreowanych bohaterów. Wszyscy mają jakąś swoją historię do opowiedzenia. Historię, która przywiodła ich do tego właśnie momentu, do tego, że znaleźli się akurat w tym miejscu i czasie. Właściwie za każdą z postaci kryje się jakaś tragedia, coś, co w ten czy inny sposób ich naznacza. Warto nadmienić, że doświadczenie tego szczególnego dnia, w którym rozgrywa się akcja, na zawsze ich odmienia.

    Cetnarowski czaruje stylem. Lekko i płynie przechodzi od zgorzkniałego tonu Jerzego, poprzez nasiąknięty młodzieżowością język Wiolety, nieco rozmarzone i uduchowione słownictwo Ewy, policyjny żargon Rafała, aż do aroganckich wypowiedzi Adama. Hipnotyzuje czytelnika i zmusza do odwrócenia kolejnej karty, i jeszcze jednej, aż do samego końca. Umiejętnie stopniowane napięcie doprowadza do dramatycznego epilogu. A jest taki dlatego, że autor umiejętnie rozplanował akcję, niczego nie przyspieszał, pozwolił płynąć jej swobodnie, nieraz w potoku myśli i wspomnień bohaterów. Dzięki temu udało mu się zbudować naprawdę wspaniale zakończoną powieść, dogłębnie wstrząsającą czytelnikiem.

    Od czasu „Czarnego”, wydanego w tej samej serii, nie czytałam nic lepszego. Cetnarowski sprostał moim oczekiwaniom, zaserwował produkt, który spowodował, że do tej pory czuję dreszcze na myśl o zakończeniu. Gorąco polecam wszystkim! Ostrzegam jednak – nie jest to powieści dla ludzi o słabych nerwach i delikatnym żołądku. Niektóre opisy mogą zszokować bardziej wrażliwych czytelników. Reszta może śmiało sięgać po „I dusza moja”, bo warto! 

    Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękujemy:



    Komentarze

    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




    Ten artykuł skomentowano 0 razy.
    Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


    Pseudonim
    E-mail
    Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
    Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw